Domek marzeń – z pozwoleniem czy bez?

Niemalże każdy aspekt życia ma swoje przepisy, często są to przepisy prawne. Wyjątkiem nie jest również branża budowlana. Do pewnego czasu (dokładnie czerwca 2015 roku) wymogi dotyczące budowy jakiegokolwiek obiektu były dość uporczywe dla osoby inwestującej. Na szczęście twórcy prawa budowlanego wyszli naprzeciw oczekiwaniom obywateli, wprowadzając w życie nowelizację.

Nowe przepisy i ich korzyści

domek bez pozwoleniaNowelizacja z 2015 roku przyspieszyła moment rozpoczęcia budowy. Po wprowadzeniu jej w życie można rozpocząć budowę na dwa sposoby – według starych reguł (z pozwoleniem), albo według nowych (tu wystarczy jedynie zgłoszenie). Nowe procedury skracają proces nawet o kilka tygodni. W tym momencie ograniczenie inwestycji jest zależne tylko od stosunku obszaru działki do powierzchni budynku. W przypadku domków letniskowych rzadko zdarza się, aby przekraczały one powierzchnię 35m2. Dla osób prywatnych, które chcą stworzyć swój własny przyczółek na letnie lub weekendowe wypady, szansa na domek bez pozwolenia jest wielce korzystna. Dzięki temu nie tylko szybciej mogą rozpocząć realizację jednego z marzeń, ale także unikają zniechęcenia do przedsięwzięcia, w wyniku zawiłych przepisów prawnych. W dzisiejszych czasach oferta domków letniskowych jest tak szeroka i w gruncie rzeczy niewymagająca zbyt dużych nakładów finansowych, że szkoda było by porzucić starania przez urzędowe przepychanki. Zmiana reguł budowlanych jest równie korzystna dla firm – tak tych, które oferują usługi budowlane w zakresie domków, które nie wymagają pozwolenia, jak również tych, które same w takie budynki inwestują.

Wypada przyznać, że rozwój rynku budowlanego idzie w dobrym kierunku. Po nowelizacji przepisów wystarczy tylko znaleźć odpowiednie miejsce, projekt domku marzeń, profesjonalną firmę, zgromadzić niezbędną dokumentację i rozpocząć budowę.