Dobry psychoterapeuta rodzinny

Moja rodzina była bardzo rodzinna i zżyta ze sobą. Nie było nigdy czegoś takiego, że spotykaliśmy się z przymusu na jakichś okolicznościach, czy świętach. Zawsze byliśmy bardzo ze sobą blisko, ciotki, dziadkowie, dzieci, kuzyni. Rodzina to siła, dlatego, kiedy odeszła moja mama, wszystko nam się zawaliło i zaczęliśmy to bardzo przeżywać.

Psychoterapia po śmierci babci

psychoterapeuta rodzinny - krakówBabcia była dla moich dzieci bardzo ważna. Mieszkaliśmy razem i zawsze spędzali z dnia dużo czasu, kiedy ja z mężem byłam w pracy. Pomyślałam, że tylko nasz znany psychoterapeuta rodzinny – kraków może nam pomóc, ponieważ doskwierał nam brak mojej mamy i wszyscy bardzo z tego powodu cierpieli. Postanowiliśmy zapisać się na psychoterapię całą rodziną, ponieważ razem zawsze lepiej przepracować niektóre rzeczy. Nasz psychoterapeuta pomagał nam już w wielu innych sprawach, bo czasami w rodzinie coś idzie nie po naszej myśli. To normalne, że każdy ma inne zdanie i poglądy i trzeba nauczyć się to akceptować. Jeżeli nie da się normalnie, to pomoc kogoś, kto jest obiektywny i trzeźwo oceni sytuację, będzie nieoceniona. Zaczęliśmy chodzić  na psychoterapię i dużo mówiliśmy o babci. Terapeuta mówił, żebyśmy nie dusili tego w sobie, ponieważ wtedy cierpienie będzie większe. Większa część naszej psychoterapii, było to wspominanie babci, mówienie o zabawnych i smutnych sytuacjach z naszego wspólnego życia. O tym, co babcia zawsze lubiła robić, jakie miała powiedzonka. I to naprawdę pomogło.

Po jakimś czasie, wszystko powoli zaczęło wracać do normy. Cieszyłam się, że pomoc psychoterapeuty dobrze nam wszystkim zrobiła. Jakoś przeboleliśmy stratę babci i chociaż nadal nam jej brakuje, to nie reagujemy już płaczem, gdy tylko ktokolwiek o niej wspomni. Wszystko trzeba jakoś przeżyć i przetrawić.