Spanie pod wspaniałą pościelą satynową

Zdarzyło mi się to raz w życiu podczas mojej podróży poślubnej, gdy pojechaliśmy z moim nowo upieczonym mężem do hotelu na Mazury. Hotel miał kilka gwiazdek, więc i standardy były wyższe, ale nie myślałam, że pierwszy raz w życiu będzie mi się spało tak dobrze. Wszystko dzięki pięknej i delikatnej pościeli satynowej, której nigdy nie zapomnę.

Pościel satynowa w hotelu

Pościel satynowa 160x200To prawda, jestem osobą bardzo wrażliwą, szczególnie jeśli chodzi o dotyk i wartości estetyczne. Uwielbiam, gdy jest mi błogo i przyjemnie, a to zapewni mi dobry sen. Przejdźmy do rzeczy. Kiedy weszliśmy do pokoju hotelowego, pierwszą rzeczą, która przykuła moja uwagę była pościel satynowa 160×200. Duża pościel w białe róże od razu mi się spodobała, ale w momencie, gdy jej dotknęłam od razu się położyłam na łóżku. I jak tak leżałam… to nie miałam zamiaru wstać. Mąż poszedł się odświeżyć do toalety, a ja na niej zasnęłam. Mąż zapewne miał nadzieję na jakieś romantyczne chwile, ale nic z tego, ponieważ pościel ta zapewniła mi długi i zdrowy sen po całym dniu jazdy autem z drugiego końca polski. Poślubny relaks był mi bardzo potrzebny. W hotelu byliśmy całe dwa tygodnie, więc mogłam nacieszyć się wygodnym posłaniem przez cały ten czas. Nigdy nie miałam czegoś takiego, że pościel wpływała w taki sposób na moje zasypianie. Kiedy się kładłam, działała na mnie jak lek na sen i z wielkim smutkiem opuszczałam pokój hotelowy pod koniec pobytu.

Niestety z mężem w prezencie ślubnym nie otrzymaliśmy pościeli satynowej, ale pomału rozglądamy się za taką. Na pewno będzie ona stałym elementem w naszej sypialni. W końcu mam ciężką i stresującą pracę, więc należy mi się czas pełnego odpoczynku, a to zapewni mi pościel satynowa. Nie mogę się doczekać więc, kiedy ją zakupimy.